Od pewnego czasu zafascynowałam się czymś nowym, a mianowicie papierową wikliną.
Przejrzałam mnóstwo stron i blogów poświęconej tej tematyce.
Musze przyznać, że jestem pełna podziwu.
Postanowiłam spróbować (a co mi tam) i zrobić koszyczek,
Tu jest wszystko szczegółowo opisane:
papierowa wiklina
tak więc najpierw zaopatrzyłam się w klej i gazety i zaczęłam zwijać rurki
jedno wyszły mi cieniutkie inne nie (te cieniutkie są lepsze)
użyłam dwóch okrągłych kartoników, i przykleiłam pomiędzy nimi rurki
po wyschnięciu podniosłam je do góry, myślę że właśnie dlatego, że przy zaplataniu rurki były związane, koszyczek zaczął zwężać mi się
zaplatanie
zaplątany :)
i pomalowany, farbę miałam chyba niedobrą :/
następny koszyczek pomaluje inną farbą, może zwykłą plakatówką?
mój pierwszy koszyczek raczej będzie służył jako wazonik.
piątek, 8 czerwca 2012
wtorek, 5 czerwca 2012
czy to czerwiec?
Nie obijając w bawełnę jest zimno ... rok temu o tej porze zastanawiałam się czy rozłożyć basen ... a dziś rozpaliłam w piecu bo zimno w domu :/
Będzie jeszcze lato??
A teraz o czymś zupełnie innym
Przeglądając różne i prze różniaste blogi natknęłam się na ten:
http://domowerobotki.blox.pl/html
Musze przyznać, że zafascynowałam się papierowa wikliną.
Strasznie mi się podobają te koszyczki, wazoniki itp. dlatego długo nie myślałam i postanowiłam spróbować...
Z materiałem nie miałam problemu bo gazet w domu mam mnóstwo, zaopatrzyłam się jedynie o w miarę dobry klej "magiczny"
Musze przyznać, że robi się to w miarę łatwo ale...
Właśnie jest jakieś "ale" uzależnia :)
Zrobiłam dzisiaj pierwszy koszyczek, nie wyszedł idealny, nie pokażę go dzisiaj bo jeszcze nie jest pomalowany.
Jak tylko pomaluje go to Wam pokażę :)
Już mi się marzą podkładki pod szklanki :)
Będzie jeszcze lato??
A teraz o czymś zupełnie innym
Przeglądając różne i prze różniaste blogi natknęłam się na ten:
http://domowerobotki.blox.pl/html
Musze przyznać, że zafascynowałam się papierowa wikliną.
Strasznie mi się podobają te koszyczki, wazoniki itp. dlatego długo nie myślałam i postanowiłam spróbować...
Z materiałem nie miałam problemu bo gazet w domu mam mnóstwo, zaopatrzyłam się jedynie o w miarę dobry klej "magiczny"
Musze przyznać, że robi się to w miarę łatwo ale...
Właśnie jest jakieś "ale" uzależnia :)
Zrobiłam dzisiaj pierwszy koszyczek, nie wyszedł idealny, nie pokażę go dzisiaj bo jeszcze nie jest pomalowany.
Jak tylko pomaluje go to Wam pokażę :)
Już mi się marzą podkładki pod szklanki :)
poniedziałek, 4 czerwca 2012
wreszcie usiadłam do maszyny :)
Od jakiegoś czasu nie miałam ochoty na szycie ...
tak jakoś
dzisiaj coś mnie naszło, z dwóch bluzek i kawałka materiału powstała poszewka na poduszkę:
pierwsze przyłożenie i pomysł (jak to zszyć?)
zaczęłam zszywanie od obrazka, tzn. najpierw każdy z czterech pasków materiału w paski przyszyłam do obrazka, następnie zszywałam paski ze sobą. Nie wiem czy tak powinnam zrobić czy może najpierw zszyć paski ze sobą a dopiero potem do obrazka?
Tak czy siak wygląda ładnie :)
następnie doszyłam spód poszewki (materiał w paski).
Spód z dwóch kawałków, zapinany na guziczki
A tak wyglądają obszyte dziurki na guziki, nie używałam specjalnej stopki do obszywania bo jak jej kiedyś próbowałam uszyć to "denerwowała mnie", tak więc zrobiłam to zwykłą stopką :)
Dzisiaj spotkała mnie jeszcze jedna przyjemność, listonosz doniósł mi wygraną z candy
A w kopercie znalazłam piękne kolczyki:
Tymi dłuższymi cieszyć się będę długo a te śliczne różyczki przypuszczam, że szybko muszę się nimi nacieszyć, jak wróci moja Julka z przedszkola to nie odpuści, :) i będę musiała się podzielić, a Ala niech żałuje, że nie chciała trochę pocierpieć żeby teraz nosić kolczyki :P
tak jakoś
dzisiaj coś mnie naszło, z dwóch bluzek i kawałka materiału powstała poszewka na poduszkę:
pierwsze przyłożenie i pomysł (jak to zszyć?)
zaczęłam zszywanie od obrazka, tzn. najpierw każdy z czterech pasków materiału w paski przyszyłam do obrazka, następnie zszywałam paski ze sobą. Nie wiem czy tak powinnam zrobić czy może najpierw zszyć paski ze sobą a dopiero potem do obrazka?
Tak czy siak wygląda ładnie :)
następnie doszyłam spód poszewki (materiał w paski).
Spód z dwóch kawałków, zapinany na guziczki
A tak wyglądają obszyte dziurki na guziki, nie używałam specjalnej stopki do obszywania bo jak jej kiedyś próbowałam uszyć to "denerwowała mnie", tak więc zrobiłam to zwykłą stopką :)
A oto efekt końcowy:
Dzisiaj spotkała mnie jeszcze jedna przyjemność, listonosz doniósł mi wygraną z candy
A w kopercie znalazłam piękne kolczyki:
Tymi dłuższymi cieszyć się będę długo a te śliczne różyczki przypuszczam, że szybko muszę się nimi nacieszyć, jak wróci moja Julka z przedszkola to nie odpuści, :) i będę musiała się podzielić, a Ala niech żałuje, że nie chciała trochę pocierpieć żeby teraz nosić kolczyki :P
czwartek, 31 maja 2012
no i to już jutro : DZIEŃ DZIECKA
Miałam problem z kupnem prezentu a tu na ostatnią chwilę "wyskoczyła" nowa propozycja: piesek :D
Mąż mi wczoraj powiedział: kolega chciał nam dać szczeniaka ale mu powiedziałem, że nie chcemy...
Jak to nie chcemy???
Cóż to będzie za prezent dla dziewczyn :D
Będą zachwycone, no i mi piesek też pasuje :*
Jak to ze zwierzątkiem bywa to będzie bardziej mój piesek niż ich no ale ... ja też jestem zachwycona :)
Tylko szkoda że mój mąż nie chce słyszeć o piesku w domu :/
No ale trudno.
Ja do takiego prezentu dokupiłam po książce (jedną o domisiach a drugą o nemo) i Lubisie
Sama jestem ciekawa jak ten piesek wygląda, w najbliższym czasie wrzucę zdjęcia :)
A co może być innym prezentem dla dzieci:
Jaki prezent który dostaliście od rodziców zapadł Wam w pamięci i cieszył najbardziej?
Mąż mi wczoraj powiedział: kolega chciał nam dać szczeniaka ale mu powiedziałem, że nie chcemy...
Jak to nie chcemy???
Cóż to będzie za prezent dla dziewczyn :D
Będą zachwycone, no i mi piesek też pasuje :*
Jak to ze zwierzątkiem bywa to będzie bardziej mój piesek niż ich no ale ... ja też jestem zachwycona :)
Tylko szkoda że mój mąż nie chce słyszeć o piesku w domu :/
No ale trudno.
Ja do takiego prezentu dokupiłam po książce (jedną o domisiach a drugą o nemo) i Lubisie
Sama jestem ciekawa jak ten piesek wygląda, w najbliższym czasie wrzucę zdjęcia :)
A co może być innym prezentem dla dzieci:
- zabawka
- wycieczka do zoo
- wycieczka do kina lub na jakieś występy
- wesołe miasteczko
- wycieczka w plener :)
- zrobienie własnego ogródka (opcja dla ogródka)
- zwierzątko
(tylko rodzić musi się liczyć że przejmie część obowiązków związanych z opieką nad zwierzątkiem)
Jaki prezent który dostaliście od rodziców zapadł Wam w pamięci i cieszył najbardziej?
wtorek, 29 maja 2012
poniedziałek, 28 maja 2012
WYGRAŁAM :)
Wczoraj w niezdielkę, cały czas wypełniony (grill, znajomi, plac zabaw itp.)
Usiadłam na chwilę do komputera, weszłam na blog i postanowiłam sprawdzić kto wygrał w candy a tu taka niespodzianka :D
a tu jest dowód rzeczowy :):
wyniki-candy
Usiadłam na chwilę do komputera, weszłam na blog i postanowiłam sprawdzić kto wygrał w candy a tu taka niespodzianka :D
a tu jest dowód rzeczowy :):
wyniki-candy
piątek, 25 maja 2012
dzień mamy w przedszkolu :)
Dziś był mój pierwszy dzień mamy w przedszkolu :)
występy były przepiękne ... zdjęć wklejać nie będę bo moje córeczki mają niesamowity dar schowania się w tłumie :)
a co dostałam w prezencie?
papierowy koszyczek z życzeniami :*
mąż (bo to był przy okazji dzień taty) dostanie (dopiero o 20 będzie w domu) papierowe portfeliki z udawanymi pieniędzmi w środku :)
Już tak sobie pomyślałam, że muszę z tyłu napisać rok i schować na pamiątkę :D
Parę rzeczy mam już tak schowanych np. : poduszkę na której leżały nasze obrączki w dniu ślubu :), ulubiony sweterek starszej córki (rozmiar chyba 80 :) ) i czapkę młodszej a historia tej czapki jest taka:
było na dworze chłodno a moja miała lekko za małą czapkę (była wtedy malutka) i wpadła mi w ręce czapka lalki :), przymierzyłam i okazała się idealna :D
no i już tak lalkowa czapka awansowała na czapkę dziecięcą :)
A tak przy okazji jutro jest ten prawdziwy Dzień Mamy, ja chciałam mojej mamie dać notes do zapisywania np przepisów ale nie zdążę z nim :/
więc dostanie coś kupnego ... i to dzisiaj dopiero pojadę kupić :/
a z moją mamą to jest tak, że ona nie lubi "niepotrzebnych" prezentów, woli coś praktycznego ... tylko, że ona wszystko ma!!!
Z teściowa jest łatwiej bo ona lubi wszystkie "głupotki" do poustawiania :)
Wszystkim mającym jutro święto
życzę wspaniałego dnia mamy :)
występy były przepiękne ... zdjęć wklejać nie będę bo moje córeczki mają niesamowity dar schowania się w tłumie :)
a co dostałam w prezencie?
papierowy koszyczek z życzeniami :*
mąż (bo to był przy okazji dzień taty) dostanie (dopiero o 20 będzie w domu) papierowe portfeliki z udawanymi pieniędzmi w środku :)
Już tak sobie pomyślałam, że muszę z tyłu napisać rok i schować na pamiątkę :D
Parę rzeczy mam już tak schowanych np. : poduszkę na której leżały nasze obrączki w dniu ślubu :), ulubiony sweterek starszej córki (rozmiar chyba 80 :) ) i czapkę młodszej a historia tej czapki jest taka:
było na dworze chłodno a moja miała lekko za małą czapkę (była wtedy malutka) i wpadła mi w ręce czapka lalki :), przymierzyłam i okazała się idealna :D
no i już tak lalkowa czapka awansowała na czapkę dziecięcą :)
A tak przy okazji jutro jest ten prawdziwy Dzień Mamy, ja chciałam mojej mamie dać notes do zapisywania np przepisów ale nie zdążę z nim :/
więc dostanie coś kupnego ... i to dzisiaj dopiero pojadę kupić :/
a z moją mamą to jest tak, że ona nie lubi "niepotrzebnych" prezentów, woli coś praktycznego ... tylko, że ona wszystko ma!!!
Z teściowa jest łatwiej bo ona lubi wszystkie "głupotki" do poustawiania :)
Wszystkim mającym jutro święto
życzę wspaniałego dnia mamy :)
wtorek, 22 maja 2012
Torebka na kręgle a raczej do przedszkola
Coś mnie naszło na szycie i powstała dzisiaj torebka o taka:
Moja córeczka na to: DASZ MI JĄ? BĘDĘ NOSIŁA DO PRZEDSZKOLA :D
no pewnie, że dam :)
(śniadaniówka się idealnie mieści :) )
szyło się ją bardzo prosto i szybko :)
wykrój można pobrać ze świetnej strony o tu:
papavero
jeszcze ostatnio mam chrapkę na tą bluzkę: asymetryczna bluzka
prawda, że świetna?
:)
Moja córeczka na to: DASZ MI JĄ? BĘDĘ NOSIŁA DO PRZEDSZKOLA :D
no pewnie, że dam :)
(śniadaniówka się idealnie mieści :) )
szyło się ją bardzo prosto i szybko :)
wykrój można pobrać ze świetnej strony o tu:
papavero
jeszcze ostatnio mam chrapkę na tą bluzkę: asymetryczna bluzka
prawda, że świetna?
:)
poniedziałek, 21 maja 2012
szukam schematu na butki na szydełku
Jakiś czas temu zrobiłam butki na szydełku o takie:
i zgubiłam do nich schemat :/
wcześniej znalazłam go w internecie a teraz nie mogę nigdzie znaleźć :(
Pamiętam że na schemacie były zrobione na czarno-biało
Gdyby ktoś miał ten schemacik (a może to był opis... ale raczej schemat) to byłabym wdzięczna:)
i zgubiłam do nich schemat :/
wcześniej znalazłam go w internecie a teraz nie mogę nigdzie znaleźć :(
Pamiętam że na schemacie były zrobione na czarno-biało
Gdyby ktoś miał ten schemacik (a może to był opis... ale raczej schemat) to byłabym wdzięczna:)
buciki na szydełku dla maleństwa
Dziś pokażę Wam butki zrobione na szydełku dla maleństwa, za jakiś czas (znów) zostanę ciocią i "testuje schematy bucików na szydełku :)
Bo prezent od cioci musi być wyjątkowy :)
Pierwsze butki które zrobiłam to te:
Tu schemat do tych bucików:
robiło się je miło i przyjemnie
a to drugie buciki na szydełku (a raczej jeden bucik bo brakło mi materiału :) )
Ale przyznam że się na męczyłam :) najbardziej przy górze butka :)
No ale cóż :)
a teraz schemat:
Bo prezent od cioci musi być wyjątkowy :)
Pierwsze butki które zrobiłam to te:
a tu na modelce lalce:
Tu schemat do tych bucików:
robiło się je miło i przyjemnie
a to drugie buciki na szydełku (a raczej jeden bucik bo brakło mi materiału :) )
Ale przyznam że się na męczyłam :) najbardziej przy górze butka :)
a teraz schemat:
Subskrybuj:
Posty (Atom)



